Lubię uporządkowane wnętrza. Białe, szare, minimalistyczne, z dodatkiem drewna i betonu, w których jest miejsce na wszystko i wszystko ma swoje miejsce. Za każdym razem zachwycam się ich surowym klimatem. Najlepiej jeszcze gdy mają one widok na otaczającą okolicę. Nic tak nie dodaje sznytu mieszkaniu jak widok z okien. Jeśli za Twoim oknem rozpościera się wspaniały widok na światła miasta, las, góry, morze czy cokolwiek innego – jesteś szczęściarzem.

Stylowy minimalizm we wnętrzu to zarazem modny jak i funkcjonalny trend.

Im mniej rzeczy znajduje się na biurku, tym lepiej się pracuje. Dlatego też na biurku nie powinno znajdować się więcej niż 5 rzeczy: notatnik na zapiski, przybornik na ołówki, lampka do doświetlenia, zielona roślinka oraz sprzęt. To samo dotyczy mieszkania. Jeśli lubisz zbierać pamiątki wystaw tylko te, które mają dla Ciebie największy sentyment. Resztę cennych pamiątek schowaj do specjalnie przygotowanego pudełka by się nie zniszczyły, a z pewnością wrócisz do nich, w któryś z jesiennych wieczorów. Na wierzchu trzymaj tylko to co niezbędne lub piękne dla oka. Dekoracje zmieniaj wraz ze zmieniającą się porą roku. Jednak uważaj by nie przesadzić. Odstępstwem od tej rady jest okres Świąt Bożego Narodzenia. Uwielbiam Święta i wszelkiego rodzaju dodatki ( czytaj lampki ), a obok dziadków do orzechów nie przechodzę obojętnie, więc nasze mieszkanie zmienia się wtedy w Biegun Północny.

stylowy minimalizm we wnętrzu

Mogę się z Wami podzielić kilkoma trickami, dzięki którym mieszkanie wygląda minimalistycznie, schludnie i łatwiej w nim utrzymywać porządek.

Jeśli tak jak ja uwielbiacie książki i zajmują one kilka półek w Waszym mieszkaniu, spróbujcie ułożyć je kolorystycznie: od najciemniejszych do najjaśniejszych. Wiele różnych kolorów obok siebie sprawia wrażenie bałaganu. Ułożone kolorystycznie uporządkuje je i nada schludny wygląd półce.

Jedna świeczka zapachowa wystarczy. Lubię gdy mieszkanie pachnie ciekawą nutą zapachową. Tym bardziej wtedy gdy na polu robi się coraz zimniej. Nic tak nie poprawia humoru jak zapach cynamonu i jabłek po wejściu do mieszkania. Jednak nie lubię gdy na półkach mam zbyt dużo świeczek. Jedna stanowi ciekawą zapachową dekorację. Pięć sprawi wrażenie zagracenia.

H&M Home, Zara Home, Homla kuszą mnie swoimi dodatkami nie tylko w okresie Świąt.  Słoiczki, wazoniki, świnki skarbonki przykuwają oko i nawet się nie obejrzę gdy w swoim koszyku mam kolejną porcję dodatków do mieszkania. Jednak gdy chcecie by mieszkanie było minimalistyczne, nadprogramowe dodatki odpadają. Wystarczy jeden wazon, wymiennie z innym, który będzie czekać w pudełku na dodatki. Takie pudełko jest niezbędne. Odkładam w nim wszystkie dodatki, które uwielbiam, ale wyciągnięte na raz na wierzch zagraciłyby mieszkanie.

Poduszki mogą dodać przytulności wnętrzu jak i całkowicie je zabałaganić. Dobrze jest gdy są one w podobnej kolorystyce lub mają pasujący do siebie wzór. Lubię gdy mają także taką samą wielkość.

Wnętrze wygląda na bardziej uporządkowane, gdy jak najmniejsza ilość rzeczy znajduje się na podłodze. Jeśli masz możliwość schowania lub ukrycia przedmiotów – zrób to. Zostaw tylko to co niezbędne lub piękne.

biurko pinterest wystroj wnetrz blog bloggerski


BLUZA: COS | SPODNIE: ZARA | BOTKI: MANGO

You May Also Like

2 comments

Reply

Kolejny świetny wpis, jestem zachwycona!

Reply

Dziękuję :)))

Leave a Reply

Your email address will not be published.